PTTK

główna  mapa  napisz  kontakt  konkursy  serwer

english by Google

WYSZUKIWARKA

english deutsch


zapisz się do PTTK
korzystaj z rabatów

ANKIETA
Rajdy piesze - jakiej długości są najfajniejsze
do 10 km
15 km
20 km
25 km
ponad 25 km

PTTK na Facebook

Instagram

Karta Dużej Rodziny

logo Rok Turystyki Rowerowej

logo Turystyka Rodzinna

logo Turystyka dla wszystkich


Młodzież

newsletter

Magurka Wilkowicka

reklama
reklama

"Beskiderwerein"

Początki zorganizowanej turystyki w zachodniej części naszych Beskidów przypadają na ostatnią dekadę XIX w. Pierwsi działania podjęli Niemcy, którzy tworzyli znaczny odsetek ludności w przemysłowym zagłębiu ostrawsko-karwińskim, a w samym Bielsku stan owili większość. W l 893 r.założyli oni we Frydku organizację turystyczną pod nazwą "Beskidenverein" ("Towarzystwo Beskidzkie"), wzorowaną na działającym od 1862 r. austriackim stowarzyszeniu „Alpenverein". Pierwszymi działaczami "BV" byli profesorowie niemieckich szkół średnich: J. Matzura i J. Hadaszczok w Morawskiej Ostrawie, A. Steiner w Cieszynie i R. Kolbenheyer w Bielsku. Dysponując znacznymi środkami finansowymi od samego początku swojego istnienia przejawiał "B V" żywą działalność na polu zagospodarowania Beskidów Zachodnich od Łysej Góry na zachodzie po Babią Górę na wschodzie, wytyczając i znakując szlaki turystyczne, budując schroniska i propagując rozwój narciarstwa. W ciągu pierwszych 10 lat swego istnienia "Beskidenverein" wybudował 5 schronisk turystycznych w górach: na Jaworowym, Łysej Górze, Małym Połomie i Białym Krzyżu w Beskidzie Śląsko-Morawskim (obecnie w Czechach) i na Szyndzielni w Beskidzie Śląskim.


Schronisko bielskiego "Beskiderwerein" (arch. COTG)

Polskie organizacje turystyczne w rejonie Bielska i Białej

Pierwszą polską organizacją turystyczną w Bielsku i Białej stała się w 1923 r. Sekcja Turystyczna przy Gimnazjalnym Towarzystwie Sportowym, założonym przez uczniów i uczennice gimnazjum realnego im. A. Asnyka w Białej, z której wyszli później działacze turystyczni tej miary, co Józef Merta i Władysław Midowicz. Prócz nich wycieczki w okoliczne góry organizowało także seminarium bialskie im. G. Piramowicza i Państwowa Wyższa Szkoła Przemysłowca z Bielska, a w późniejszych latach także szkoła handlowa w Białej i Państwowe Gimnazjum Polskie z Bielska, ze znanym miłośnikiem gór i krajoznawcą, prof. Z. Lubertowiczem na czele. Koła Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego (PTT) powstały w Bielsku i w Białej w 1926 r. Ich organizatorami byli przedstawiciele stosunkowo nielicznej jeszcze wówczas polskiej inteligencji z obu tych miast, przede wszystkim nauczyciele szkół polskich. Koło PTT w Bielsku zawiązane zostało z inicjatywy Kazimierza Markiewicza i Stanisława Hławiczki - profesorów popularnej bielskiej "przemysłówki". Należało do Oddziału PTT w Cieszynie. W 1930 r. przekształciło się w samodzielny Oddział, którego pierwszym prezesem został wspomniany już Z. Lubertowicz. Organizacja PTT w Białej powstała jako koło Oddziału Babiogórskiego z Żywca, z inicjatywy prof. Józefa Braszki, prof. Stanisława Merty i in. W 1933 r. bialskie Koło przekształciło się w samodzielny Oddział PTT.

Schronisko na Magurce

Schronisko na Magurce wybudowane zostało w 1903 r. Przez bielsko-bialską sekcję niemieckiej organizacji turystycznej "Beskidenverein" i oddane do użytku 27 września 1903 r. W niemieckiej tradycji Magurkę określano nazwą "Josefsberg" - od znajdującego się przy szlaku z Mikuszowic źródła św. Józefa i stojącej w pobliżu kapliczki z figurą świętego. Drewniany budynek z odkrytą werandą od frontu miał tylko 24 miejsca noclegowe w 5 pokojach, ale za to rozbudowaną część gastronomiczną: był wszak przewidziany głównie jako cel niedzielnych wycieczek z niedalekich Bielska i Białej.


Schronisko PTTK na Magurce, Zima 1994
(fot. arch. schroniska)

W 1905 r.. zaledwie dwa lata po uruchomieniu schronisko zniszczył pożar. "Beskidenverein" w ciągu następnego roku odbudował obiekt, oddany ponownie do użytku 18 sierpnia 1907 r. W czasie uroczystości otwarcia nadano mu już nieco zbyt pompatyczną, nawet jak na tamte czasy, nazwę "Erzherzogin Maria Theresia - Schutzhaus auf dem Josefsberge". W tym roku przez jego progi przewinęło się już blisko 3.200 gości.

Znaczenie schroniska na Magurce wzrosło, gdy jeszcze w tym samym roku 1907 założony został przez Sektion Bielitz-Biala des Beskiden-Vereines klub narciarski "Wintersportklub". Zasługą klubu było popularyzowanie - niestety, ograniczone jedynie do ludności niemieckiej - jazdy na nartach. Szkolenia narciarskie odbywały się początkowo głównie na podszczytowych polanach Magurki. Tu także odbywały się pierwsze zawody narciarskie w zjazdach i skokach na niewielkiej skoczni terenowej, usytuowanej przy szlaku schodzącym w kierunku Rogacza.

W 1912 r. pechowe schronisko spłonęło całkowicie. Na jego miejscu wybudowano i oddano do użytku w 1913 r. nowy, murowany, piętrowy obiekt na wysokim podpiwniczeniu. Schronisko, komfortowo jak na owe czasy urządzone. Dysponowało 64 miejscami noclegowymi w 9 pokojach i jednej wspólnej sali noclegowej. Posiadało salkę przeznaczoną dla Zarządu Sekcji "BV", suszarnię odzieży oraz pomieszczenie do przechowywania nart i sanek.

Ze starego przewodnika

Niewysoka ta góra jest obok Klimczoka najpopularniejszą w Beskidach Z[achodnich]. Powodem tego jest nie tylko bliskość wielkich ośrodków przemysłowych Śląska, co czyni Magórkę [tak wówczas pisano!] niejako ich parkiem natury, ale i to, że jest to góra nader miła i niespodziewanie piękne roztaczająca widoki. (...) drogi na nią są bliskie i łagodne. Osiedla ludzkie dochodzą pod sam grzbiet szczytowy, dlatego pola uprawne i polany przerywają często ciemny płaszcz lasów. Szczytowy grzbiet daje przeszło półgodzinną przechadzkę po równi prawie, przez lasy i kobierzyste hale (,..). Widoki z Magórki są piękne i obszerne (...): na Kotlinę Żywiecką z przytulonym do stóp Grójca Żywcem (w nocy świetlana plama), na szachownicę pól, potoki, na mnóstwo wsi na podnoszącym się terenie, na Babią [Górę], obok której widnieją przy czystym powietrzu Tatry, na grupę Pilska, dolinę Soły z jeziorem w Międzybrodziu - Porąbce, na Wielką Raczę itd. Świetnie widnieje naprzeciw stojące Pasmo Wiślańskie z Baranią [Górę], Skrzycznem i Klimczokiem (...).

(Kazimierz Sosnowski - Przewodnik po Beskidach Zachodnich. T. l. Wyd. IV, Kraków 1948)

Dysponowało też obszerną jadalnią i restauracją, która jednak - jak wspominali dawni turyści - w okresach wzmożonego ruchu turystycznego przypominała cokolwiek miejską piwiarnię. Popularne tereny narciarskie i tor saneczkowy, prowadzący do Straconki, zapewniały frekwencję również w zimie.

Z początkiem lat 20. dzierżawcą obiektu został Karol Sikora, syn właściciela położonego w odległości ok. pół godziny drogi w kierunku Czupla prywatnego schroniska "Widok na Tatry". Prowadził on schronisko aż do końca II wojny światowej. Jesienią 1944 r. organizacja TODT siłami miejscowej ludności cywilnej rozpoczęła budowę umocnień polowych, których linia biegła od schroniska grzbietem w kierunku Czupla. Szczęśliwie prace okazały się bezużyteczne, gdyż bezpośrednie działania wojenne ominęły ten skrawek Beskidu Małego. Jako jedno z nielicznych w Beskidach Zachodnich schronisko na Magurce ocalało zupełnie nie naruszone i co ważniejsze - wraz z prawie całym wyposażeniem, a to dzięki Franciszkowi Kanikowi z Bystrej, który zabezpieczył ten obiekt natychmiast po opuszczeniu go przez Niemców.

Chociaż dopiero 12 lutego ucichły strzały nad Białą, jednak już w dniu 18 lutego 1945 r. reaktywowane zostały przedwojenne Oddziały PTT w Bielsku i Białej - teraz jako jeden wspólny oddział dla całego regionu bielsko-bialskiego, pod przewodnictwem Tomasza Wróbla. Na podstawie upoważnienia wydanego T. Wróblowi przez starostwo bialskie do "(...) objęciu i zabezpieczenia majątku ruchomego i nieruchomego b. niemieckich związków turystycznych i narciarskich (...)" Oddział przejął również schronisko na Magurce. Pościel i bieliznę pościelową, zarekwirowane przez wojsko niemieckie, udało się uzupełnić i we wrześniu 1946 r. Schronisko zostało oddane do użytku. Posiadało ono oświetlenie elektryczne, wodociąg oraz telefon, co - jak trafnie zauważył po latach Edward Moskała w książce "Schroniska PTTK w Karpatach polskich" - w tamtych czasach "(...) było w schronisku górskim dużym komfortem". Uruchomienie i prowadzenie schroniska było możliwe początkowo tylko dzięki funduszom własnym Oddziału. Dopiero od 1948 r. Towarzystwo otrzymywało stałe dotacje za pośrednictwem Ministerstwa Komunikacji. Do 1950 r. tą drogą wydatkowano 163 tyś. ówczesnych złotych na najpilniejsze prace remontowe. W tym samym czasie Oddział odnowił szlaki turystyczne oraz ustawił drogowskazy i tablice informacyjne, umożliwiające turystom dojście do schroniska. Z dniem 31 grudnia 1962 r. schronisko na Magurce zostało przekazane Zarządowi Okręgu PTTK w Katowicach. Dysponowało wówczas ok. 70 miejscami noclegowymi i pełnym wyżywieniem. Ze względu na położenie w bezpośredniej bliskości dynamicznie rozwijającego się Bielska-Białej i stosunkowo łatwe dojście m. in. z przełęczy Przegibek, przez którą kursowały już autobusy z Bielska-Białej do Międzybrodzia, było prawie przez cały rok licznie odwiedzane nie tylko przez turystów, ale zwłaszcza przez niedzielnych wycieczkowiczów.

W latach 1972-73 przeprowadzono generalny remont schroniska, które na okres prac zostało zamknięte. W specjalnie wybudowanym koło schroniska drewnianym baraku funkcjonował jednak prowizoryczny bufet, obsługujący turystów. W wyniku prac, których koszt wyniósł kilka milionów ówczesnych złotych, powstało kilkanaście 2-5-osobowych pokoi dla 60 gości oraz nowoczesne, estetyczne węzły sanitarne. Budynek zyskał przyjemny wystrój wnętrz, zaprojektowany przez plastyków. Niezmieniona pozostała bryła budynku, dość wiernie odwzorowująca stan z lat 20 ubiegłego wieku. Prace remontowe wykonała brygada Zespołu Gospodarki Pomocniczej PTTK w Bielsku-Białej pod kierownictwem ówczesnego dyrektora, Bazylego Bażałkińskiego. Uroczyste otwarcie schroniska po remoncie miało miejsce w maju 1974 r.

Po przebudowie już 30 lat schronisko wiernie służy turystom wędrującym po Beskidach oraz zwykłym spacerowiczom, docierającym tu licznie z parkingu na Przegibku. Ostatnią, nader widoczną nowością, są zainstalowane w schronisku we wrześniu 2001 r. kolektory słoneczne, które wydatnie ograniczają ilość dymu, emitowanego przez schroniskowy komin. 12 baterii, z których część jest skierowana na południowy wschód, a część na południowy zachód, zapewnia nawet zimą (oczywiście o ile świeci słońce!) podgrzewanie wody do ok. 50 stopni.

Ciepła woda jest używana do mycia, pomaga także w ogrzewaniu budynku. Proekologiczna inwestycja kosztowała ponad 20 tyś. zł. Według założeń koszt instalacji powinien zwrócić się w ciągu 8 -10 lat.

Oprac. Mirosław J. Barański

zdjęcie   SERWISY: 
 SZLAKI
 ODDZIAŁY
 OBIEKTY
 GOŚCINIEC
zdjęcie   NA SKRÓTY: 
 KONTAKT
 WSTĄP DO PTTK
 ODZNAKI PTTK
 RABATY PTTK
 PARAGRAFY
 IMPREZY

reklama
reklama
reklama

reklama

reklama

reklama
reklama

reklama

reklama

reklama

reklama
ORIENT - projektowanie stron internetowych

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze  KRS 0000100817
© Wszelkie prawa zastrzeżone
 
 

Do działania stron w domenie pttk.pl używane są cookies. Polityka cookies.
Użytkownik wyraża zgodę na cookies przez ustawienie lub pozostawienie
opcji swojej przeglądarki zezwalającej na cookies.