PTTK

główna  mapa  napisz  kontakt  konkursy  serwer

english by Google

WYSZUKIWARKA

english deutsch


zapisz się do PTTK
korzystaj z rabatów

ANKIETA
Rajdy piesze - jakiej długości są najfajniejsze
do 10 km
15 km
20 km
25 km
ponad 25 km

PTTK na Facebook

Instagram

Karta Dużej Rodziny

logo Rok Turystyki Rowerowej

logo Turystyka Rodzinna

logo Turystyka dla wszystkich


Młodzież

newsletter

Magurka Wilkowicka

reklama
reklama

MAGURKA NA INAUGURACJĘ

Zewpress.com - gazeta internetowa
rmr(at)zewpress.com
tekst: RYSZARD M. REMISZEWSKI

Ponownie widać stąd Tatry! - Powiedział uśmiechając się Kazimierz Mrzyk - gospodarz schroniska na Magurce Wilkowickiej, położonego na wysokości 909 m n.p.m. Widok powrócił tu po blisko stu latach, ale nie dlatego, że mamy teraz lepszą przejrzystość powietrza, wręcz przeciwnie. Okazuje się, że drzewa w okolicy schną atakowane przez owady, a wycinane przez leśników odsłaniają widoki, które dech zapierają. Szkoda, że ucztę widokową mamy takim kosztem.

Pierwsze schronisko na Magurce oddane zostało turystom 27 września 1903 roku przez katowicką sekcję Beskidenverein. Miejsce to zwane było przez Niemców - Josefsberg - od znajdującego się tu źródła św. Józefa, z kapliczką i figurą świętego. Obiekt liczył zaledwie 24 miejsca noclegowe i było to stanowczo za mało na potrzeby turystów, dlatego szybko zdecydowano się na jego rozbudowę.

W nowej krasie schronisko otwarto 18 sierpnia 1907 roku nadając mu imię arcyksiężnej Marii Teresy ("Erzherzogin Maria Theresia - Schutzhaus auf dem Josefsberge"). Niedługo cieszyło się powodzeniem, w 1912 roku spłonęło do fundamentów. Na zgliszczach w rok później zbudowano nowe schronisko, tym razem murowane i piętrowe, które zostało z rozmachem i komfortowo urządzone. Posiadało obszerną jadalnię i restaurację, wygodne pokoje i salę sypialną, suszarnię odzieży i narciarnię, miejsc noclegowych było już 64.

Po II wojnie światowej schronisko zostało przejęte przez Polskie Towarzystwo Tatrzańskie, Oddział w Bielsku - Białej i już we wrześniu 1946 roku zostało udostępnione turystom. W latach 70-tych ubiegłego wieku przeprowadzono w nim gruntowy remont i na ówczesne lata było w miarę nowoczesnym obiektem. W minionym roku obchodziło swoje 100 lecie! Niewiele osób pamięta, ale nosi ono imię profesora Józefa Grzybowskiego.

Jak się w takim obiekcie pracuje? Kazimierz Mrzyk nie kryje: - Jest to obiekt wiekowy i wymaga ciągłych remontów, nakładów, modernizacji żeby dostosować się do wymagań dzisiejszego turysty. Jak gospodarujemy tu już osiem lat to cały ten okres tylko modernizujemy, począwszy od pokoi, wymiany poszycia dachu, po kotłownię olejową współpracującą z piecem węglowym i nowoczesną instalację grzewczą z wykorzystaniem energii słonecznej. Solary pozwalają w okresie od kwietnia do września na ogrzewanie wody dla sanitariatów i kuchni.

Wiele jeszcze prac przed gospodarzem, choćby wymiana okien w jadalni, na werandzie i w kuchni oraz wyposażenie pokoi w nowe łóżka. Inwestycje potrzebne, wręcz konieczne, bo obiekt jak potwierdza gospodarz jest zdecydowanie weekendowy, głównie odwiedzanym w soboty, niedziele i święta. Trudno się dziwić, oznakowane ścieżki dojściowe prowadzą z Wilkowic szlakiem zielonym ok. 1 godz. 45 min., ze Straconki również zielonym w 1 godz. 30 min., a od przełęczy Przegibek dojść można niebieskim zaledwie w 45 min. Schronisko na Magurce jest więc idealnym miejscem na krótki odpoczynek dla turystów pieszych, rowerowych, a zimą dla uprawiających narciarstwo biegowe. Zjeść tu można dobrze i suto za godziwą cenę. Kazimierz Mrzyk na początku gospodarzenia na Magurce obserwował zmniejszanie się ruchu turystycznego, ale od dwóch lat jakby powoli się odradzał i wzrastał. Chodzi coraz więcej osób, szczególnie w dni świąteczne, co cieszy.

Ogłoszony przez Walny Zjazd PTTK Rok Schronisk Górskich w okresie od 3 kwietnia 2004 do 26 czerwca 2005 roku ma na celu popularyzację takich obiektów w górach, zachęcać do ich odwiedzania, do korzystania z gościny. O Magurce napisałem nie bez kozery aż tyle, bowiem inauguracja Roku odbędzie się właśnie w tym schronisku. Każde inne z 33 wytypowanych obiektów w odpowiednim czasie będzie miało swoje przysłowiowe trzy minuty w mediach, przypomniane zostaną zarówno historycznie jak i współcześnie, a przez to będą znowu bliskie.

Gdy na zakończenie spotkania zapytałem Kazimierza Mrzyka czego mu życzyć, odpowiedział bez zastanowienia: - Dużo turystów i osobiście zdrowia. Ile w tym prostym zdaniu jest prawdy. Schronisko bez turystów nie istnieje i nie powstałoby, gdyby nie było potrzebne na szlaku, nie było ostoją, domem i celem wędrówki. Piękna zależność. Rok Schronisk Górskich tylko ją przypomni i jeszcze bardziej ugruntuje.

Na inaugurację Roku Schronisk Górskich zostaliśmy zaproszeni i oczywiście byliśmy jak zawsze punktualnie. W następnym numerze zamieścimy krótką, specjalną relację z Magurki, z uroczystego otwarcia Roku... Zapraszamy za tydzień!

+---+++---+

BYŁO JEDWABIŚCIE

tekst: RYSZARD M. REMISZEWSKI

Piski, salwy śmiechu, okrzyki radości i spontaniczna zabawa, tak można byłoby podsumować otwarcie Roku Schronisk Górskich 3 kwietnia na Magurce Wilkowickiej w Beskidzie Małym.

Siłą rzeczy trzeba było dostosować się do tego młodzieżowego uuaaaaaaauu! Wszak to dobrze, gdy przy takiej okazji w góry idzie tyle młodzieży, zorganizowanej w grupy, pod opieką wychowawców i przewodników. Przecież o to chodzi i jeżeli Walny Zjazd PTTK miał na myśli taką formę popularyzowania górskich schronisk, to trafił w przysłowiową dziesiątkę. Miło było patrzeć jak się młodzież zachowuje i bawi.

Całe klasy rywalizowały w turystycznych przebraniach, brały udział w konkursach i śpiewach. Jeżeli choć część z tej młodzieży połknie górskiego bakcyla to bądźmy spokojni o turystykę górską i kulturę na szlaku. Jak widać, dobre wzorce w bielskim Oddziale PTTK są zaszczepiane już w szkole podstawowej. Dorośli również dostosowali się do tego święta i wielu z nich przyszło w wiankach na głowie i fantazyjnych kapeluszach. Jak się bawić, to się bawić!

Była też i część oficjalna, przecież Rok Schronisk Górskich trzeba było otworzyć. Oddział bielski PTTK przygotował się do tego dnia z rozmachem i naprawdę starannie. Dwoił się i troił Jan Gorczyca - wiceprezes Zarządu Oddziału a zarazem wiceprzewodniczący Głównej Komisji Rewizyjnej PTTK. Miejscowe władze samorządowe reprezentował Jan Cholewa - wójt Gminy Wilkowice, który skorzystał z okazji i zapraszał na Klimczok, do drugiego schroniska, leżącego w granicach administracyjnych gminy, które w ramach Roku Schronisk świętować turystycznie będzie 16 maja.

Władze naczelne PTTK reprezentował Andrzej Tereszkowski - główny skarbnik Towarzystwa, którego nie bez kozery z szacunkiem nazywano ministrem finansów. Byli tak zasłużeni działacze Towarzystwa jak Stanisław Keller i Zbigniew Kresek, a z władz spółki "Karpaty" Bożena Nowak i Henryk Kurek.

Gospodarz schroniska Kazimierz Mrzyk ugościł wszystkich jak mógł najlepiej. To również jego zasługą była ciepła atmosfera tego spotkania. W jadalni oglądać można było interesującą wystawę fotograficzną "Beskidy w obiektywie" przygotowaną przez działaczy Oddziału bielskiego PTTK. Miejscowi działacze i oficjale licznie wzięli udział w tym święcie, na ich tle delegacja władz naczelnych Towarzystwa wydała się skromna.

Tym razem pogoda dopisała i inauguracja Roku w pełnym wiosennym słońcu wypadła godnie, świątecznie i na wesoło. Życzymy pozostałym 32 schroniskom równie udanej imprezy.

zdjęcie   SERWISY: 
 SZLAKI
 ODDZIAŁY
 OBIEKTY
 GOŚCINIEC
zdjęcie   NA SKRÓTY: 
 KONTAKT
 WSTĄP DO PTTK
 ODZNAKI PTTK
 RABATY PTTK
 PARAGRAFY
 IMPREZY

reklama
reklama
reklama

reklama

reklama

reklama
reklama

reklama

reklama

reklama

reklama
ORIENT - projektowanie stron internetowych

Polskie Towarzystwo Turystyczno-Krajoznawcze  KRS 0000100817
© Wszelkie prawa zastrzeżone
 
 

Do działania stron w domenie pttk.pl używane są cookies. Polityka cookies.
Użytkownik wyraża zgodę na cookies przez ustawienie lub pozostawienie
opcji swojej przeglądarki zezwalającej na cookies.